Polka w Chorwacji
Chorwacja,  Ciekawostki,  Ludzie,  Wakacje w Chorwacji

Polka w Chorwacji

Czas czytania: 5 minut

Polka w Chorwacji, czyli jak się żyje w jednym z najpiękniejszych krajów świata? Jakie są plusy i minusy życia w Chorwacji?

Chorwacja – mały, wielki kraj. Jest to bardzo malowniczy kraj z tysiącem wysp, majestatycznymi górami oraz bardzo gościnnymi mieszkańcami. Przyjeżdżając do Chorwacji nie wiadomo od czego rozpocząć zwiedzanie. O swoim życiu w Chorwacji, na wyspie Brač- opowiada Ewelina Sadura Marinović, autorka bloga polako.eu

Co spowodowało, że przeprowadziłaś się do Chorwacji, czemu akurat ten kraj?

Na początku była miłość do Chorwata, a następnie pojawiła się miłość do Chorwacji. Mieszkając w Warszawie poznałam Romana (obecnie, mojego męża), który przyjechał do Polski z wyspy Brač na studia. To właśnie on dużo opowiadał mi o Chorwacji, a ja pochłaniałam jego opieści z wypiekami na twarzy. Po pierwszych wakacjach na wyspie Brač zakochałam się w Chorwacji i ta miłość trwa po dzień dzisiejszy. Późniejszy splot wydarzeń, podjętych decyzji spowodował, że postanowiliśmy przeprowadzić się na wyspę. Takim oto sposobem rozpoczęłam swoje życie na emigracji. Pomimo tego, że na początku miałam trochę obaw, to jednak w głębi duszy czułam, że jest to dobra decyzja. Bardzo szybko przestawiłam się na tutejszy klimat i odnalazłam w nowej społeczności.

Co najbardziej zaskoczyło Cię w Chorwacji i w Chorwatach?

To może zacznę od drugiej części pytania. W Chorwatach na pewno zaskoczył mnie ich optymizm, otwartość i radość do życia. Wspominałam już o tym wielokrotnie w różnych wywiadach i na swoim blogu, że Chorwaci bardziej spokojnie podchodzą do życia, swoich obowiązków i pracy. Nawet jeśli coś idzie nie po ich myśli to mówią, że będzie dobrze, że nie ma co się martwić. Chyba właśnie ten ich optymizm i wieczny uśmiech na twarzy zaskoczył mnie najbardziej. Bardzo lubię też chorwackie słowo „polako” czyli „powoli”. Dokładnie tak wygląda życia w tym kraju i tym zaskoczyła mnie Chorwacja. Czas płynie tutaj wolniej, spokojniej i jakoś mniej nerwowo. Chorwacja jest krajem wielu zabytków, ciekawych miejsc, pięknych krajobrazów i te rzeczy też mogą zaskoczyć nie jedną osobę.

Za co pokochałaś Chorwację?

Chorwację pokochałam od pierwszego pobytu i tej miłości nie da się opisać słowami. Kocham ten kraj za czyste morze, piękne plaże, zachwycające krajobrazy, różnorodność terenu, roślinność, kuchnię, historię, kulturę, społeczeństwo… mogłabym wymieniać godzinami.

Czy są cechy, które denerwują Cię u Chorwatów?

Chorwaci mają takie lekkie i bezstresowe podejście do wielu spraw i to może czasami człowieka zdenerwować i wyprowadzić z równowagi. Często można tego doświadczyć przy załatwianiu przykładowo spraw w urzędach. Sama miałam wiele takich sytuacji. Przyjeżdżałam do urzędu na podaną godzinę, a tam nie było nikogo, kto mógłby mnie obsłużyć, lub czekałam i czekałam, bo im się niezbyt śpieszy. Inny przykład: jadę po odbiór dokumentów, bo tak było wszystko umówione, a Pani w okienku z uśmiechem na twarzy mówi mi, że zapomniała je przygotować i podaje kolejny termin na przykład za tydzień. Czasami może się to wydawać zabawne, ale jeśli gonią nas konkretne terminy, a nie możemy nic załatwić to wtedy do śmiechu już nie jest.

Czy są minusy życia w Chorwacji?

Myślę, że życie w w każdym kraju ma swoje plusy i minusy. Chyba nie da się powiedzieć, o żadnym miejscu na ziemi w samych superlatywach. Pewnie, że w Chorwacji mieszka mi się dobrze i dużo osób z taką lekką zazdrością mówi „ale Ci fajnie, słońce, ciepły klimat, morze…” i tak zgodzę się z tym. Chorwacja ma dużo do zaoferowania, a życie na wyspie ma swój urok, chociaż do najłatwiejszych nie należy. Na wyspie jest mniej sklepów, a już na pewno nie znajdziemy tutaj żadnego centrum handlowego z sieciówkami. Na większe i konkretniejsze zakupy zawsze trzeba jechać na ląd. Są też takie sytuacje, że czasami jest się całkowicie odciętym od świata. Gdy jest zła pogoda, czyli mocne wiatry i duże fale, odwoływane są kursy promów i chciał czy nie, człowiek zostaje uwięziony na wyspie nawet na kilka dni. Mimo tego, że są to minusy życia, to ja jednak bardzo je lubię.

Jak zacząć życie w Chorwacji? Co warto wiedzieć, przed przeprowadzką?

Początki życia w innym kraju mogą być trudne, ale uważam, że Chorwacja jest naprawdę fajnym i przyjaznym miejscem dla obcokrajowców. Ja jeszcze nigdy nie spotkałam się z niemiłymi słowami w moją stronę, czy też z jakimiś złowrogim traktowaniem. Jak zacząć życie w Chorwacji? Trzeba się po  prostu tutaj przeprowadzić (haha 😊). Jeśli miałabym coś podpowiedzieć, to na początku trzeba pamiętać o załatwieniu wszelkich formalności już tutaj na miejscu, czyli, zgłoszeniu się na policji w celu otrzymania tymczasowego zameldowania. Nie jest to ciężki proces do przejścia, ale trzeba o tym pamiętać. Na pewno z takich formalnych rzeczy trzeba jeszcze zadbać o ubezpiecznie zdrowotne, żeby w razie potrzeby można było skorzystać z opieki zdrowotnej. Dodam jeszcze, że jeśli chodzi o rynek pracy, to jednak w Polsce sytuacja wygląda lepiej niż w Chorwacji. Warto o tym pamiętać decydując się na przeprowadzkę. Ceny żywności i ogólnie życia też są trochę droższe i to również trzeba mieć na uwadze.

Co polecasz zobaczyć na wyspie Brač?

Oj chyba wszystko (haha😊). Brač jest piękną wyspą (w sumie, która w Chorwacji nie jest!) i na pewno każdy znajdzie tutaj dla siebie coś ciekawego. Zdecydowanie polecam odwiedzić mniejsze miejscowości takie jak Škrip oraz Dol. Są to stare, dalmatyńskie wioski, w których życie wygląda zupełnie inaczej niż w tym większych, typowo turystycznych. Polecam też wybrać się na szczyt Vidova Gora (778 m. n. p. m.), czyli najwyższy szczyt chorwackich wysp. Widoki jakie się z niego rozpościerają na długo zostają w pamięci. Bardzo ciekawym miejscem jest Pustelnia Blaca, czyli dawny klasztor mnichów, który częściowo został wybudowany w skale. Jego wnętrze można zwiedzać z przewodnikiem, do czego serdecznie namawiam. Na wyspie warto też zobaczyć słynną plażę Zlatni Rat (Bol), szkołę rzeźby w kamieniu (Pučišća) i neobizantyjskie mauzoleum (Supetar). Oczywiście tych miejsc jest zdecydowanie więcej i tak naprawdę to każda miejscowość warta jest odwiedzenia.

Jakie miejsca w Chorwacji, mogłabyś polecić, które warto zobaczyć „poza utartym szlakiem”?

Moim ostatnim odkryciem w Chorwacji był wodospad Krčić znajdujący się nieopodal miejscowości Knin. Trafia tam mała garść turystów, a szkoda bo wodospad jest niezwykle malowniczy i robi ogromne wrażenie. Bardzo ładnym miejscem jest Kanion Zrmanja, przy którym zostały nakręcone sceny do kultowego filmu Winnetou. Fani dzielnego apacza będą zachwyceni! Historycznym i również pomijanym miejscem przez turystów jest starożytna Salona w miejscowości Solin nieopodal Splitu. Są to ruiny po starożytnym mieście. Z takich miejsc poza turystycznym szlakiem polecam też zwiedzić jaskinię Vranjača we wsi Kotlenice. W jej wnętrzu skrywają się pokaźne stalaktyty, stalagmity i stalagnaty.

Czy Chorwaci lubią Polaków?

Według mnie stosunki chorwacko – polskie są bardzo dobre. Jeszcze nie spotkałam się z niemiłymi słowami o naszych rodak, a jeśli już coś słyszałam z ust Chorwata o Polaku, to były to raczej same anegdoty i żartobliwe uwagi. Chorwaci lubią Polaków chociażby dlatego, że przecież wiele naszych rodaków przyjeżdża do Chorwacji na wakacje, wynajmuje prywatne apartamenty i nakręca zyski dla mieszkańców. Muszę jeszcze dodać, że Chorwaci są bardzo serdeczni i gościnni i raczej zawsze każdego przyjmują z otwartymi rękami.

Jak wygląda Twoje życie codzienne w Chorwacji (praca, zainteresowania itp.)

Jeśli chodzi o zainteresowania i hobby to na pewno jest to pisanie bloga o Chorwacji i przybliżanie naszym rodakom tego pięknego kraju. Na początku swojej blogerskiej przygody w ogóle nie sądziłam, że prowadzenie bloga z czasem stanie się moją wielką pasją i będzie mi przynosić wiele satysfakcji. Cały czas rozwijam swoją stronę, przybywa mi nowych czytelników oraz różnych interesujących współprac z czego bardzo się cieszę. Najbardziej pracowity jest dla mnie sezon wiosenno – letni, kiedy do Chorwacji przyjeżdżają turyści. Rodzina mojego męża od wielu lat zajmuje się wynajmowaniem apartamentów, w prowadzeniu których pomagam również i ja. Poza tym od czasu do czasu zamieniam się w asystentkę ślubną i pomagam przy organizacji ślubów w Chorwacji. Moja dobra koleżanka, również Polka, którą poznałam w Chorwacji prowadzi agencję ślubną i z wielką przyjemnością pomagam jej w niektórych ślubnych kwestiach.


Dziękuję jeszcze raz Ewelinie za poświęcony czas, a Was zapraszam także na stronę polako.eu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *