Mostar

Mostar –  to nieformalna stolica Hercegowiny, leżąca nad Neretwą, w południowo-zachodniej części Bośni i Hercegowiny, przy drodze z Dubrownika do Sarajewa.

Nazwa miasta Mostar pochodzi od słowa mostari’ – ‘strażnicy mostu‘. Miasto Mostar leży na wysokości 60 m n.p.m. W średniowieczu brzegi rzeki Neretwa połączone były drewnianym stałym mostem., w 1566 r. zastąpiono go kamiennym. W listopadzie 1993r. most w Mostarze się zawalił pod ostrzałem chorwackich czołgów.

Ciężko uwierzyć, że jeszcze całkiem niedawno w  Mostarze ginęli ludzie. Mostar stał się areną jednych z najgorszych bitew w wojnie domowej na terenie Bośni.

Od 1995r. – od zakończenia wojny, miasto Mostar jest ciągle odbudowywane, jednak ślady wojny i bieda są wszechobecne.

W 2004r. uroczyście otwarto odbudowany “Nowy” Stary Most, natomiast w 2005r. wpisano go na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Mostar jest przepiękny i wciąż nie doceniony.

Stary Most. Piękny i majestatyczny. Łączący dwie strony rzeki Neretwy łączy dwa światy: chrześcijański i muzułmański. Muzułmanie i chrześcijanie, którzy jeszcze 20 lat temu walczyli tu ze sobą i których Stary Most padł ofiarą. Dziś odbudowany znów przyciąga  turystów z całego świata.

Nowy Stary Most ( bo tak nazywają go mieszkańcy) to najbardziej rozpoznawalna atrakcja Mostaru. Jest to wizytówka, która  jest obfotografowana ze wszystkich stron przez turystów. Most nad Neretwą został ukończony w 1566 r. przez Turków i od tej pory bez przerwy służył mieszkańcom miasta aż do wojny domowej. Był traktem komunikacyjnym aż do 9 listopada 1993 roku, kiedy to podczas wojny bośniackiej most runął do rzeki.

Na kamieniu wyryto napis: Remember 1993. O przeszłości przypominają kamienie leżące na brzegu Neretwy pod mostem. To najstarsze części Starego Mostu, które do odbudowy nie zostały wykorzystane.

Stary Most w Mostarze kojarzy się jeszcze z jedną atrakcją są to skoki z mostu do położonej 21 metrów niżej Neretwy. W przeszłości był to symbol odwagi i męstwa, dziś jest to zarobkowa działalność chłopaków/mężczyzn, którzy po zebraniu określonej kwoty, oddają skok. Wygląda to bardzo spektakularnie i….niebezpiecznie.

Oddalając się od Starego Miasta  w Mostarze odkrywamy bolesną historię. Bośniacy wciąż noszą niezagojone rany po minionej wojnie w Bośni, wciąż zobaczymy tu ślady kul na elewacjach domów i  sklepów oraz ruiny. Bieda jest tu wszechobecna.  Pomimo kontrastów dwóch światów chrześcijańskiego o muzułmańskiego starają się one współgrać i nie wchodzić sobie w drogę. Pamięć i rany są wciąż bardzo bolesne.

My jeszcze tam wrócimy i zdecydowanie polecamy.